strefa smiechu!

OT - co tu dużo mówić :). Piszemy wszystko co nam do głowy przyjdzie.

Moderatorzy: Lukiasz, przemir

  • 1
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 15
Posty: 213 Strona 8 z 15

 

Biały
RPM
RPM
Posty: 67
Rejestracja: 2007-12-10, 16:59
Lokalizacja: Piaseczno
 
autor: Biały » 2008-04-20, 21:20

 

jakubart
RPM
RPM
Posty: 71
Rejestracja: 2007-06-11, 10:48
Lokalizacja: tu
 
autor: jakubart » 2008-04-23, 02:08

 

Georgie
RPM
RPM
Posty: 217
Rejestracja: 2006-07-06, 14:28
Lokalizacja: zalesiniec
 
autor: Georgie » 2008-04-23, 12:33
Starszy Francuz podczas spowiedzi:
- Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i nigdy jej nie znaleźli.
- To był wspaniały uczynek. Nie powinieneś się tym przejmować.
- Niestety, ojcze, ja byłem taki słaby, a ona była taka piękna. Powiedziałem jej, że za schronienie na strychu musi spędzić ze mną każdą noc.
- No cóż... To były ciężkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz, z pewnością zabiliby ciebie i miałeś prawo się obawiać. Jestem pewien, że Bóg weźmie to pod uwagę i osądzi twoje uczynki sprawiedliwie.
- Dziękuję, ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać? - Pytaj.
- Czy muszę jej powiedzieć, że wojna już się skończyła?

 

OLO
RPM
RPM
Posty: 171
Rejestracja: 2007-09-09, 22:23
Lokalizacja: Piaseczno
 
autor: OLO » 2008-04-23, 18:16

 

dejv
RPM
RPM
Posty: 330
Rejestracja: 2007-10-18, 07:09
Lokalizacja: ochota
 
autor: dejv » 2008-04-24, 08:45

 

Georgie
RPM
RPM
Posty: 217
Rejestracja: 2006-07-06, 14:28
Lokalizacja: zalesiniec
 
autor: Georgie » 2008-04-24, 10:32
> Problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie
> trzyma się ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On
> musi trzymać ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie
> wiem, czy tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner.
> Dodam że spada mu nawet guma typu "close fit". Proszę o poważne
> odpowiedzi!
>
>
> - Musi u nasady takim zipem spiąć.
>
>
> - Albo cybancik na śrubkę.
>
>
> - Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.
>
>
> - Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.
>
>
> - Na lewą stronę?
>
>
> - Nie, do góry nogami.
>
>
> - To może niech założy sobie tez na jajka.
>
>
> - Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.
>
>
> - A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech
> na tyłku na supeł zawiąże.
>
>
> - Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.
>
>
> - Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie
>
>
> - Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie
> pomoże to łańcuchy.
>
>
> - A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna
> wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe?
> Proszę o pomoc i poważne odpowiedzi!
>
>
> - Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem
> się wkłada członka. Chyba.
>
>
> - W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.
>
>
> - Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo
> prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis.
>
>
> - Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?

 

Lukiasz
Administrator
Posty: 3771
Rejestracja: 2006-07-05, 21:51
Lokalizacja: z Fałtekowa
 
autor: Lukiasz » 2008-04-24, 10:50
dobre jest ok

 

dejv
RPM
RPM
Posty: 330
Rejestracja: 2007-10-18, 07:09
Lokalizacja: ochota
 
autor: dejv » 2008-04-24, 11:24

 

Mach
RPM
RPM
Posty: 889
Rejestracja: 2007-04-29, 19:51
Lokalizacja: Warszawa
 
autor: Mach » 2008-04-24, 19:33
Dziewczyna z chłopakiem wpadli do pubu na parę drinków.
Siedzi, dobrze się bawii i nagle ona zaczyna mówić o nowym drinku.
Im więcej o nim mówi tym więcej się podnieca i w końcu namawia chłopaka aby zamówił sobie takiego drinka.
Chłopak się zgadza.
Barman podaje drinka i umieszcza na stole następujace składniki:
solniczkę, kieliszek smietankowego likieru Baileys oraz kieliszek soku z limonki.
Chłopak patrzy na składniki z głupia mina, więc dziewczyna mu tłumaczy :
-
po pierwsze -sypiesz trochę soli na język
- po drugie - wypijasz kieliszek Baileya i trzymasz trochę w ustach,
a następnie zapijasz wszystko sokiem z limonki.

Brzmi niezbyt apetycznie, ale on pragnie pokazać,
że jest prawdziwym mężczyzn± :
Sypie sól na język-słone, ale OK. Dalej idzie likier- gładki,
aromatyczny, bardzo przyjemny...Wporzo !!!
W końcu bierze kieliszek z limonki
W
pierwszej sekundzie uderza go w podniebienie ostry smak soku z limonki, w drugiej sekundzie
Baileys się zważa
w trzeciej...
słono - zważony - gorzki smak daje mu w przełyk.
To wywołuje oczywiscie odruch wymiotny,
ale nie chcac sprawić dziewczynie przykrości, przełyka z trudem.

Kiedy udaje mu się opanować obraca sie do dziewczyny.

- Jak się ten cholerny drink nazywa ???!
-" ZEMSTA ZA LODA"..........

 

Maciek VMax
RPM
RPM
Posty: 466
Rejestracja: 2006-10-10, 13:45
Lokalizacja: z lasu
 
autor: Maciek VMax » 2008-04-24, 21:30
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano, jak wstanie, to idzie do łazienki i sika do wiadra, że słychać
na całe mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładną
łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanna! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po
przebudzeniu! - błaga ksiądz. Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- Świetnie, o to chodzi - przerywa ksiądz - Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech
słuchają!
- ... no, to jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się i wyciąga słomę z
dupy, bo my taki siennik mamy....

 

meggi
Najukochańsze słoneczko
Najukochańsze słoneczko
Posty: 479
Rejestracja: 2006-07-06, 09:47
Lokalizacja: Rajska :)
 
autor: meggi » 2008-04-25, 20:58
Co będzie jak się skrzyżuje blondynkę z psem husky
Ano... są dwie możliwości: albo wyjdzie nam blondynka zajebiście odporna na mróz albo husky, który będzie najlepiej ciągnął w całym zaprzęgu

[ Dodano: 2008-04-25, 22:00 ]
Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem,
bo samochód nie chciał odpalić. Trafiliśmy w końcu na stację benzynację
naszego monopolisty,za kasą urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo
dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do ląk czy do twarzy?

 

przemir
RPM
RPM
Posty: 866
Rejestracja: 2006-07-06, 09:03
Lokalizacja: Fałtekowo
autor: przemir » 2008-04-30, 10:01
Po jakiś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających
>> nieporozumień, para
>> postanowiła udać się do poradni małżeńskiej.
>> Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen
>> pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego, co jej się nie podoba w
ich
>> związku.
>> Cały czas mówiła o braku intymności w ich związku, odrzuceniu i
>> zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia nie kochaną,
>> ciągłych obowiązkach domowych, jak sprzątanie czy pranie i innych
>> swoich potrzebach
>> niespełnionych podczas małżeństwa. Wreszcie, po długim czasie,
>> terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko,
poprosił
>> żonę,
>> by wstała,po czym objął ja i namiętnie pocałował. Kobieta zamilkła i
>> cicho
>> usiadła.
>> Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
>> - "I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu..." Mąż
>> pogrążył się przez chwilę w zadumie, a następnie odparł:
>> - Hmm... mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek
>> definitywnie odpada, bo jeżdżę na ryby!

 

Biały
RPM
RPM
Posty: 67
Rejestracja: 2007-12-10, 16:59
Lokalizacja: Piaseczno
 
autor: Biały » 2008-04-30, 11:08
Rozmawia dwóch staruszków o grze w golfa:
- Ja - mówi jeden - lubię grać, ale mam problem... Bo jak uderzę, to nie
widzę, gdzie piłka leci.
- No, to - mówi drugi - zabieraj ze sobą na pole Henia... Henio ma 85 lat,
ale wzrok taki, że ho ho.
Zabrał, zatem, Henia następnym razem i mówi:
- Uważaj, będę uderzał. Patrz, gdzie leci!
Wziął zamach i uderzył... Piłka poooooszła.
- No i co? Widziałeś, gdzie poleciała?
- Widziałem - odpowiada Henio
- No, to gdzie?!?
- Nie pamiętam.

 

przemir
RPM
RPM
Posty: 866
Rejestracja: 2006-07-06, 09:03
Lokalizacja: Fałtekowo
autor: przemir » 2008-05-02, 10:19
Zakłady Mięsne, rzeźnia nr 5.
Stoją dwie krowy:
- Jestem Mucka, cześć.
- A ja Krasula.
- Pierwszy raz tutaj?
- Nie, ku##a, drugi...
Ostatnio zmieniony 2008-05-02, 10:20 przez przemir, łącznie zmieniany 1 raz.

 

Maciek VMax
RPM
RPM
Posty: 466
Rejestracja: 2006-10-10, 13:45
Lokalizacja: z lasu
 
autor: Maciek VMax » 2008-05-02, 15:09
Gdyby czas płynął w druga stronę to byłoby tak pięknie... Zaczyna sie od
tego, ze kilku gości przynosi cię w skrzyneczce i oczywiście od razu
trafiasz na imprezę. Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku.
Stajesz sie coraz młodszy. Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci
grubszej gotówki i idziesz do pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i
poznajesz uroki życia. Zaczynasz pic coraz więcej alkoholu, coraz częściej
chodzisz na imprezy no i coraz częściej uprawiasz seks. Jak już masz to
opanowane, jesteś gotów żeby trafić na studia. Potem idziesz do szkoły.
Coraz mniej od ciebie wymagają,masz coraz więcej czasu na zabawę.
Robisz sie coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie pływasz sobie
przez 9 miesięcy wsłuchując sie w uspokajający rytm bicia serca. A potem
nagle Bęc Twoje życie kończy sie orgazmem. clap


Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku.
Mężowi zachciało się pić, a że leżał od ściany zaczyna powoli przechodzić
przez żonę.
Ta sądząc, że mąż ma ochotę na seks mówi:
Zaczekaj mały jeszcze nie śpi.
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść przez żonę, bo dalej męczy go
pragnienie. Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie
przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni,odkręca kran i nic - nie ma wody
Sprawdza w czajniku, też nie ma.
Pić mu się chce okropnie.Wyciąga więc z lodówki szampana. Żona słysząc huk
otwieranego szampana pyta:
Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało mówi:
No tak... nie chciałaś mu dać dupy to się zastrzelił


Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos:

"Kochani dziadkowie, wczorej poszedłem pierwszy raz do szkoły i
miałem godzine wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy
zawsze mówić prawdę więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje
jak byłem u was to zszedłem do piwnicy nasrałem do słoja z kompotem
i odstawiłem z powrotem na półke. Jasio"

Dziadek skończyl czytać, jebnął babkę w ryj i mówi:

- A mówiłem ci "Gówno"! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie"!!!





Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o
fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o
wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk. Nie mógł się
już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się
na zmiany, nastawił budzik na 4 rano, bo daleko było.... I
wreszcie nastał ten dzień....

Po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie,
rozstawił wędki....
i
czekał... godzine drugą godzinę trzecią wreszcie.... spławik
drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromną nadzianą na
haczyk...kupę.

Zaklął szpetnie i zauważył że z tyłu ktoś za nim stoi. Byl to
miejscowy.
Wędkarz z żalem powiedział :

- No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku,
kombinowania,
i co? KUPA...

Na to gościu:
- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna
legenda. Otóż niech pn sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żyl tu
chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale
wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że
on zginął na froncie. I prosze sobie wyobrazić, że ona
przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła

- Niesamowite - odparł wędkarz

- Ale to jeszcze nie koniec prosze pana! Otóż po wojnie
okazało się że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości równiez sie utopił!

- To szokująca historia - powiedział wędkarz - ale co z tą kupą?

- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.


i na deser:


Ktoś, kiedyś chciał rozweselić żonę przeżywającą właśnie "TE DNI" (stres przedmiesiączkowy), zadając jej pytanie:
"Ile kobiet, ze stresem przedmiesiączkowym, jest potrzebnych by wymienić
przepaloną żarówkę?"
Odpowiedź żony brzmiała:
- Jedna! Tylko jedna! A wiesz DLACZEGO? Ponieważ jest jeszcze ktoś w tym
domu, kto wie JAK wymienić przepaloną żarówkę! Wy, mężczyźni byście się
nawet nie zorientowali, że jest PRZEPALONA! Siedzielibyście w ciemnościach
TRZY DNI, zanim byście zrozumieli co K**** jest nie tak! A jeśli to już
zrozumiecie, to nie jesteście w stanie znaleźć w domu zapasowej żarówki,
pomimo tego, że od 17 lat są ZAWSZE w tej samej szafce! A jeżeli już
stałbysię CUD i w jakiś niewytłumaczalny sposób znajdziecie w końcu te
pier******żarówki, to przez dwa je**** dni problemem nie do pokonania będzie
POSTAWIENIE KRZESŁA pod żyrandolem i WYMIENIENIE tej PIER***** ŻARÓWKI.
kolejne DWA kur***** dni zajmie wam ODSTAWIENIE tego jeb***** KRZESŁA z
powrotem na miejsce! A w miejscu gdzie stało, i tak na podłodze zostanie
pier******, PUSTY, ZGNIECIONY KARTONIK po wkręconej, nowej żarówce!
Bo wy nigdy ku*** NIE POTRAFICIE PO SOBIE POSPRZĄTAĆ! Gdyby nie my, to
byście do usranej śmierci brnęli PO PACHY W ŚMIECIACH, i dopiero gdyby
zginął wam PIER****** pilot OD TELEWIZORA, ZATRUDNILIBYŚCIE POD HASLEM:
"AKCJA RATUNKOWA" CAŁĄ PIER****** ARMIĘ DO TEGO JEB***** SPRZĄTANIA! I
TAK KU*** DO ZAJ******! CAŁE ŻYCIE Z KRETYNEM.


A co jest najgorsze? Że ma rację lol lol Taka moja mała konkluzja...
Ostatnio zmieniony 2008-05-02, 16:07 przez Maciek VMax, łącznie zmieniany 3 razy.
  • 1
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 15
Posty: 213 Strona 8 z 15
warszawa meble kuchenne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości